Aktualności Aktualności

Uratował ją słupek oddziałowy

O włos, od spędzenia nocy w lesie, była pewna Pani, która podczas grzybobrania straciła orientację i zgubiła się.

Ten rok wybitnie obfitował w grzyby. Duża ilość owocników smacznych grzybów przyciągała do lasu amatorów potraw grzybowych. Turyści w poszukiwaniu najlepszych miejsc przyjeżdżali do nas z daleka. W październikową sobotę na grzyby do lasu wybrały się dwie panie z Wrocławia. Zaparkowały auto we wsi Wierzowice Małe i poszły do lasu na grzyby. Niestety brak orientacji w terenie spowodował, że jedna z pań, w pogoni za prawdziwkami, zabłądziła. Zbliżał się już wieczór, a zdezorientowana i mocno przestraszona turystka nie potrafiła określić swojego położenia. Dobrze, że w tej części lasu jest zasięg, telefon był naładowany, a turystka odnalazła w lesie słupek oddziałowy.

"Las podzielony jest liniami oddziałowymi na prostokąty (oddziały), a każdy taki prostokąt ma swój unikalny numer". - tłumaczył leśniczy leśnictwa Lubów Olesław Macho uczestniczący, wraz z policją, w poszukiwaniu zaginionej. "Na skrzyżowaniu linii oddziałowych umieszczony jest słupek oddziałowy z numerami oddziałów. Dzięki tej numeracji z leśnej mapy łatwo jest odnaleźć miejsce położenia danego słupka, a tym samym Pani położenia".  - wyjaśnił.

Mocno przestraszona Pani podała numery odczytane ze słupka, dzięki czemu leśniczy bez problemu odnalazł miejsce, do którego dotarła kobieta. Leśniczy odwiózł turystkę do miejsca, gdzie zaparkowała swoje auto. Przy samochodzie, od dłuższego czasu, czekała na nią zaniepokojona koleżanka.

Historia ta miała szczęśliwe zakończenie, obie panie na długo jednak zapamiętają owocne grzybobranie na terenie naszego nadleśnictwa.

Pamiętajcie. Jeżeli zgubicie się w lesie, stracicie orientację spróbujcie odnaleźć słupek oddziałowy. Warto także mieć ze sobą telefon z dostępem do internetu, wejść na stronę Bank Danych o Lasach, a wówczas można już samemu odnaleźć drogę do domu. 

Darz Bór.